Włosi o inwestycjach

Włoskie gazety piszą o naszych inwestycjach w Krakowie.wywiad z szefem sprzedaży Verona Building

Co skłoniło włoskiego inwestora do inwestycji w Polsce, a w szczególności w Krakowie?
Inwestor, firma Valdadige Construzioni, to jedna z większych włoskich grup kapitałowo-inwestycyjnych, od ponad 120 lat funkcjonująca na rynku deweloperskim. Kilka lat temu zapadła decyzja o rozpoczęciu inwestycji na terenie Polski. Do jej podjęcia skłoniło inwestora kilka czynników, m.in. chłonność polskiego rynku, duże perspektywy w dłuższym okresie czasu, a także, czego nie sposób przecenić, doświadczenie grupy włoskich architektów w tutejszych realiach. Dlaczego akurat w Krakowie? Sądzę, że wybrano to miasto właśnie dlatego, że oprócz ewidentnych perspektyw rozwoju, jest ono bardzo znane w świecie i przede wszystkim we Włoszech.

Czy udane realizacje pierwszego włoskiego dewelopera w naszym mieście mogą oznaczać napływ kolejnych zachodnich inwestorów? Czy w środowisku deweloperów w Italii mówi się o inwestowaniu w naszym kraju ?
Firma Verona Building pierwszą inwestycją przy ulicy Bronowickiej chce zbudować sobie potężny i trwały wizerunek. Ma on być podstawą dalszego rozwoju na rynku mieszkaniowym w Krakowie. Prowadzimy obecnie przygotowania do kolejnego projektu, a we Włoszech widoczne jest duże zainteresowanie naszymi inwestycjami, co zaowocowało m.in. komentarzami prasowymi w najpoczytniejszych włoskich gazetach.

Jak wygląda teraz rynek budownictwa mieszkaniowego we Włoszech? Czy krakowskie ceny mieszkań różnią się znacznie od cen w porównywalnych miastach we Włoszech?
Nie można tego porównać ze sobą w tak bezpośredni sposób. Oczywiście ceny mieszkań i gruntów są o wiele wyższe, ale należy pamiętać o wyższym standardzie życia i znacznie wyższych zarobkach. Poza tym przekrój rynku mieszkaniowego różni się w sposób znaczący od polskiego. O ile w Polsce rynek drogich mieszkań i apartamentów stanowi zaledwie ułamek całości inwestycji, to we Włoszech, szczególnie w dużych miastach, apartamenty to najczęściej realizowane projekty. W Polsce rynek nie nasycił się jeszcze w segmencie mieszkań tanich, a jego duża chłonność powoduje, że z pewnością nie nastąpi to w krótkim czasie.

Jak ocenia Pan potencjał krakowskiego rynku i panującą tu konkurencję? Czy lokalni inwestorzy mogą skutecznie konkurować z dużymi zachodnimi deweloperami?
Krakowski rynek mieszkaniowy jest przygotowany na o wiele więcej inwestycji niż teraz powstaje. Dlatego też większość deweloperów nie ma żadnych problemów ze sprzedażą mieszkań. Konkurencja jest zdrowa, ponieważ wymusza na inwestorze działania zmierzające do uatrakcyjnienia oferty. Większość firm skutecznie to wykorzystuje. Niepokoją mnie tylko zdarzające się, a wynikające zwykle z pogoni za klientem, przypadki sprzedaży mieszkań przed uzyskaniem pozwolenia na ich budowę, przed definitywnym zakupem gruntów, czy też przed zakończeniem prac projektowych. Są to pojedyncze zdarzenia, ale klienci mogą takie sytuacje uogólniać, odnosząc je do całego rynku. Wtedy, na skutek nieuczciwości niewielkiej części przedsiębiorców, tracą wszyscy deweloperzy. Czy mogą oni konkurować z zachodnimi inwestorami? Myślę, że tak, o ile będą przez cały czas starać się podnosić jakość swoich usług. Po ich stronie zawsze stać będzie znajomość lokalnego rynku i oczekiwań nabywców. Właśnie dlatego VB stworzyło sobie szerokie zaplecze w osobach specjalistów, znających potrzeby i specyfikę tutejszej klienteli.

Co Pana zaskoczyło w Polskim budownictwie ?
Na pewno bardzo wysoka jakość usług, doświadczenie, znajomość praktycznie wszystkich nowoczesnych technologii, a także inicjatywa samych pracowników. Zapewniam Państwa, że to właśnie są powody, dla których nasza inwestycja tak szybko pnie się w górę.

Jak ocenia Pan podejście naszych urzędników do inwestorów? Co powinno zmienić się w tej materii?
Niestety, dopóki w świadomości urzędników inwestor pozostanie natrętem gotowym zburzyć istniejący porządek rzeczy, dopóty trudno będzie mu rozpoczynać kolejne projekty. Brak planu zagospodarowania przestrzennego nie wystawia dobrego świadectwa krakowskim urzędnikom, a piętrzone przez nich trudności przestraszyły już niejednego inwestora. Mam jednak nadzieję, że w niedługim czasie sytuacja się zmieni, bo leży to przecież w interesie miasta.

Czym wyróżnia się na rynku Państwa aktualna inwestycja?
Od początku zamierzeniem inwestora było objęcie tego segmentu rynku, który zajmuje się apartamentami i lokalami o wysokim standardzie. Nasze mieszkania są praktycznie gotowe do zamieszkania. Zawsze zależy nam, żeby wykończenie i wyposażenie apartamentów było bardzo wysokiej klasy. Klient powinien mieć dużą swobodę i możliwość wyboru. Stąd w naszych mieszkaniach wszystkie ściany są jedynie ściankami działowymi, stąd taras na dachu dla wszystkich mieszkańców, stąd ekskluzywne wykończenie części wspólnych. Zbudowaliśmy także apartament wzorcowy, czyli miejsce, gdzie klient może na własne oczy przekonać się, jak będzie wyglądać jego mieszkanie i co zastanie w środku

Jakie są dalsze plany inwestycyjne firmy Verona Building w naszym kraju?
Jak już wspomniałem, VB zamierza w dalszym ciągu inwestować w Krakowie. W najbliższej przyszłości rozpoczniemy II etap inwestycji przy ulicy Bronowickiej, a w planach na realizację czekają kolejne budynki w centrum miasta.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Robert Borzym